To jeszcze nie koniec

Nie przepadam za zimą, lecz Mróz uzależnia. Na kolejne książki Remigiusza Mroza zawsze czekam z niecierpliwością. Są dla mnie synonimem i gwarancją świetnej rozrywki. Choć Testament kupiłem w dniu premiery, postanowiłem wystawić „nałóg” na próbę i sprawdzić, jak długo pozwolę kolejnej części przygód Chyłki i…

Jak za oknem

Mężczyzna na dnie Ivy Procházkovej to pierwszy czeski kryminał, jaki kiedykolwiek przeczytałem. Zdjąłem go z bibliotecznej półki z czystej ciekawości, lecz po jego lekturze zainteresuję się czeskimi kryminałami ze zdecydowanie większą atencją.