W poczuciu straconego czasu

Dobra książka – i to zupełnie niezależnie od gatunku – przenosi czytelnika w inny, oderwany od szarej codzienności, świat. Funduje czytającemu literacką podróż do wykreowanej przez pisarza rzeczywistości. Kiedy zapominasz o bożym świecie wiesz, że masz w rękach lekturę wartą uwagi. Czytając Mgnienie Marcela Woźniaka, siedziałem cały czas…

Wszechobecne zło

W recenzjach bardzo rzadko wspominam o okładce. Zachwycam jeszcze rzadziej. W przypadku Domu węży Mateusza Lemberga zwróciłem na nią uwagę od razu. Czarna okładka, stylizowana na skórę węża, jest bardzo sugestywna. To klasyczny, można by rzec, przypadek, że czasem mniej znaczy więcej bądź lepiej. Ascetyczna…

Żałowałbym, nie wracając

Podsumowałem pierwsze spotkanie z Robertem Ostaszewskim, wymownie tytułując recenzję Zginę bez ciebie słowami: „Przeżyłbym, nie czytając”. Nie zważając na niezbyt zachęcające wspomnienie tamtej lektury, kiedy nadarzyła się okazja, postanowiłem z niej skorzystać i przeczytać inną książkę tego związanego z Krakowem i do Krakowa odnoszącego się autora. Tym razem…

Chciwość i pozory

Pięć czaszek to suma wad i zalet. Kryminał Tomasza Konatkowskiego wyróżniają cechy, którymi czytelnik może się zachwycić i rozczarować. Warto przeczytać tę powieść, by móc samemu ocenić, co, patrząc przez pryzmat własnych upodobań, przeważyło – wady czy zalety. Z kolejnych akapitów dowiecie się, jak ten…

Szukając odpowiedzi

Zakładnik to premierowy kryminał w dorobku Przemysława Borkowskiego, a zarazem pierwsza jego książka, jaką przeczytałem. Wspominam o tym z dwóch powodów. Po pierwsze, dawno nie przeczytałem powieści równie dobrej i – co niezwykle rzadkie – kompletnej. O drugim przeczytacie w ostatnich zdaniach niniejszej recenzji.