Na bankiecie przypadku

Czytanie kryminałów obliczone jest przede wszystkim na rozrywkę. Czasem jest w nich coś więcej, jakiś dodatkowy wymiar czy płaszczyzna, które sprawiają, że książka utkwi w pamięci na dłużej. Czasem nawet to nie jest gwarantem przyjemności z czytania, kiedy brakuje racjonalności i wiarygodności. Kręgi Zbigniewa Zborowskiego…

Jak we mgle

Krew to druga po Aorcie powieść kryminalna Bartosza Szczygielskiego. Pierwszej nie przeczytałem, a kiedy w ręce wpadła mi kontynuacja, nie zastanawiałem się, czy kolejność ma znaczenie. Niestety, miała. Okładkę powinna przyozdabiać wskazówka, by pruszkowską serię czytać w porządku chronologicznym. Zamiast tego był nieodłączny blurb, jakby…

W poczuciu straconego czasu

Dobra książka – i to zupełnie niezależnie od gatunku – przenosi czytelnika w inny, oderwany od szarej codzienności, świat. Funduje czytającemu literacką podróż do wykreowanej przez pisarza rzeczywistości. Kiedy zapominasz o bożym świecie wiesz, że masz w rękach lekturę wartą uwagi. Czytając Mgnienie Marcela Woźniaka, siedziałem cały czas…

Wszechobecne zło

W recenzjach bardzo rzadko wspominam o okładce. Zachwycam jeszcze rzadziej. W przypadku Domu węży Mateusza Lemberga zwróciłem na nią uwagę od razu. Czarna okładka, stylizowana na skórę węża, jest bardzo sugestywna. To klasyczny, można by rzec, przypadek, że czasem mniej znaczy więcej bądź lepiej. Ascetyczna…

Żałowałbym, nie wracając

Podsumowałem pierwsze spotkanie z Robertem Ostaszewskim, wymownie tytułując recenzję Zginę bez ciebie słowami: „Przeżyłbym, nie czytając”. Nie zważając na niezbyt zachęcające wspomnienie tamtej lektury, kiedy nadarzyła się okazja, postanowiłem z niej skorzystać i przeczytać inną książkę tego związanego z Krakowem i do Krakowa odnoszącego się autora. Tym razem…