Oczami mordercy

Po przeczytaniu trylogii Przemysława Borkowskiego z Zygmuntem Rozłuckim w roli głównej miałem mieszane uczucia. Powieści Zakładnik i Niedobry pasterz były bardzo udane, natomiast Widowisko odrobinę rozczarowało. Kiedy autor napisał kolejną książkę, Rytuał łowcy, chętnie skorzystałem z okazji, by sprawdzić jego obecną pisarską formę.