Pożreć własną duszę

Pierwszy brazylijski kryminał – choć to określenie mocno na wyrost – jaki przeczytałem, był lekturą bezceremonialną. Sekretna kolacja Raphaela Montesa nie pozostawia obojętnym. Książka zaskakuje, bowiem traktuje o nieludzkim zachowaniu w sposób nieoczekiwany oraz diabelnie nieczuły i bezduszny.