Moja wina

Ostatnia książka Bartosza Szygielskiego zatytułowana jest Winni jesteśmy wszyscy. Ja też. Nie powinienem tak łatwo dać się namówić na lekturę tej powieści. Nie obwiniam osoby, która mnie do niej zachęciła, lecz siebie samego. Jak mogłem, mając w pamięci słabiutką Krew, być tak naiwny.

Oczami mordercy

Po przeczytaniu trylogii Przemysława Borkowskiego z Zygmuntem Rozłuckim w roli głównej miałem mieszane uczucia. Powieści Zakładnik i Niedobry pasterz były bardzo udane, natomiast Widowisko odrobinę rozczarowało. Kiedy autor napisał kolejną książkę, Rytuał łowcy, chętnie skorzystałem z okazji, by sprawdzić jego obecną pisarską formę.

Krok przed i za plecami

Wrzask to debiut kryminalny Izabeli Janiszewskiej. Bardzo udany, choć powieść z pogranicza thrillera i kryminału nie jest pozbawiona wad. Największymi są, charakterystyczna dla wspomnianych gatunków, schematyczność i, wynikająca z niej, przewidywalność. Mimo tego to pozycja godna przeczytania, a kolejne literackie poczynania autorki warto śledzić.

Prawo pisane władzą

Po raz wtóry w ostatnim czasie sięgnąłem po „starą” książkę Remigiusza Mroza. Tym razem z zupełnie odmiennym skutkiem niż w przypadku Hashtagu. Powieść W cieniu prawa, wydaną w 2016 roku, kupiłem rok później, a pisząc te słowa, żałowałem, że tak długo zwlekałem z jej lekturą.…

Szarość i złudzenia

Przeczytałem większość książek Wojciecha Chmielarza. Czytając je, doceniałem język, jakim były napisane, mniej lub bardziej błyskotliwą – lecz zawsze – trzymającą poziom intrygę kryminalną. Podsumowując, biorąc kolejną jego powieść do ręki, spodziewałem się historii przynajmniej dobrej, nigdy nie doświadczając rozczarowania. Tym, czego – w niewypowiedzianej…