Nostalgia złudzeń

Kiedy ciebie nie ma Lisy Jewell to książka wysyłająca czytelnikowi sprzeczne sygnały. Ten brytyjski thriller z jednej strony jest okropnie przewidywalny, z drugiej zaskakująco wciągający. Mogłoby się wydawać, że to się wzajemnie wyklucza, a jednak w tym przypadku tak się nie dzieje. Niby czytający wszystkiego się spodziewa, a i tak przewraca kolejne kartki powieści z rosnącym zainteresowaniem.

Ellie Mack, zakochana piętnastolatka, wychodzi z domu i słuch po niej ginie. Ślad urywa się na jednej z londyńskich ulic, a poszukiwania nie przynoszą żadnego rezultatu. Ze stratą ukochanej, lecz niejedynej, córki nigdy nie pogodziła się Laurel, której trauma zaważyła na losach jej małżeństwa oraz stosunkach z pozostałą dwójką dzieci. W dziesięć lat po zniknięciu Ellie, Lauren poznaje tajemniczego nieznajomego, w którym, z wzajemnością, się zakochuje. Nowy partner, którym szybko staje się Floyd, bardzo przypominający jej byłego męża, Paula, samotnie wychowuje dziewięcioletnią córkę, która do złudzenia przypomina zaginioną Ellie. Pięćdziesięciopięciolatka postanawia poddać się namiętności i rodzącemu się uczuciu, jednocześnie próbując poznać niejasną przeszłość mężczyzny.

Jak już częściowo zasygnalizowałem we wstępie, powieść Lisy Jewell nie porywa nieprzewidywalnością i zagadkowością, skomplikowaniem intrygi czy też tempem akcji. Czytelnik od samego początku spodziewa się, co się zaraz wydarzy, pomimo to autorce udaje się go zwieść na manowce, umiejętnie i umiarkowanie stosując suspens. To sprawia, że czytaniu Kiedy ciebie nie ma towarzyszy delikatny dreszczyk emocji. Brytyjska pisarka zbudowała – typową dla gatunku – prostą konstrukcję fabuły, finalnie łącząc wszystkie wątki w przemyślany sposób.

Główną bohaterką Kiedy ciebie nie ma jest bezsprzecznie Laurel Mack, co jednak wcale nie oznacza, że uwaga autorki i tym samym czytelników, skupia się na losach i przeżyciach tylko tej postaci. Książka ma dość nietypową, rzadko spotykaną konstrukcję. Wraz z rozwojem akcji, kolejne fragmenty wydarzeń poznajemy z perspektywy innej osoby, która na tę chwilę przeistacza się w narratora opowieści. Czytając książkę Lisy Jewell, można było momentami odnieść wrażenie, że to zbiór uzupełniających się, lecz stanowiących odrębną formę, opowiadań, a nie jednolita powieść.

Na odbiór i ocenę kryminału bądź thrillera wpływa wiele różnorodnych czynników. Może to być doskonała intryga, wyróżniający się język, plastyczny, fotograficzny wręcz, opis miejsca akcji bądź interesująca charakterystyka postaci. A to tylko kilka przykładów, które przychodzą na myśl jako pierwsze. W przypadku Kiedy ciebie nie ma Lisy Jewell w pamięci pozostanie coś jeszcze innego. Tym czymś była brytyjska kurtuazja oraz formuła bardzo oficjalnej chwilami komunikacji, która, szczególnie w relacjach bliskich sobie osób, wyjątkowo rzucała się w oczy.

Podsumowując, Kiedy ciebie nie ma to powieść, która ani nie zachwyca, ani nie rozpala ciekawości do czerwoności. Książka Lisy Jewell nie aspirowała do bycia czymś więcej niż kolejnym thrillerem psychologicznym, który nie rozbudza wielkich literackich nadziei, tym samym ich nie zawodząc. Kiedy ciebie nie ma to propozycja na jeden wieczór dla fanów gatunku. To tylko i jednocześnie aż zadanie tego brytyjskiego dreszczowca, z którego to wywiązuje się on bez zarzutu.

Dziękujemy Wydawnictwu Edipresse Książki za udostępnienie egzemplarza powieści do recenzji
Źródło okładki: Wydawnictwo Edipresse Książki