Przełamując błogą niewiedzę

Unik Chelsea Cain to przejmująca książka, thriller – o lekkiej formie, lecz przeraźliwej treści – dotykający trudnych kwestii. Amerykańska powieść ujmuje od początku, bowiem sugestywna okładka, łącząca w sobie niewinną twarz młodziutkiej kobiety z ciemnym złowieszczym lasem, przemawia do wyobraźni czytelnika. To doskonała zapowiedź, alegoria fabuły, która traktować będzie o ofiarach pedofilii.

Kick Lannigan to młoda kobieta, która przeszła wiele w życiu. Jako dziecko została uprowadzona, stała się ofiarą pedofilów i przymusową bohaterką niezliczonych filmów z pornografią dziecięcą. Po niespodziewanym uwolnieniu po latach w uwięzieniu, pozornie uporała się z traumą i wróciła do „normalnego” życia, które wypełniają przede wszystkim wręcz fanatyczne i paranoiczne uprawianie wszelakich sztuk walki oraz, wraz z bratem Jamesem, poszukiwanie na własną rękę porwanych dzieci. Kiedy na kilka dni przed kolejną rocznicą jej uwolnienia zostaje uprowadzone kolejne dziecko, w życiu Kick pojawia się tajemniczy Bishop, który wciąga ją w nieoficjalne śledztwo.

Akcja powieści została umiejscowiona w Portland, jednak podczas pogoni za porywaczem Kick i Bishop przemierzają Stany Zjednoczone. Chelsea Cain nie poświęciła w Uniku zbyt wiele uwagi na opisy miejsc, ograniczając je do niezbędnego minimum, które wpisuje się w fabułę powieści. W ten sposób czytelnik nie dowiaduje się zbyt wiele, poza ciekawostkami. Jedna z nich głosi, że w odróżnieniu od wschodu, na zachodnim wybrzeżu USA podpiwniczone domy należą do rzadkości.

Tempo, ku mojemu zaskoczeniu, było wartkie. Nie spodziewałem się, ponieważ powieść zdominowana jest przez długie opisy, przerywane stosunkowo rzadkimi i lakonicznymi dialogami. W oderwaniu od poruszonej tematyki, na płaszczyźnie czysto literackiej można napisać, że thriller Cain czyta się lekko i szybko. Unik to jednak słaby thriller, który kończy się niedopowiedzeniem, zapowiadającym kolejny tom.

Główni bohaterowie Uniku to, można by powiedzieć, postacie spod wyrobionej kryminalnej sztancy. Ileż to było bohaterek, do których jest podobna Kick? Na zwołanie mógłbym przywołać co najmniej kilka, zaczynając od Farah Hafez z Motyla i burzy, Tupaarnaq Siegstad z Dziewczyny bez skóry, a na Lisbeth Salander z Millennium kończąc. Tajemniczy John Bishop też nie ma w sobie zbyt wiele wyjątkowości. I gdybym w tym miejscu skończył charakterystykę postaci, to pominąłbym jedną, o której bezwzględnie warto wspomnieć. Tą bohaterką jest Paula, matka Kick. Kobieta jest równie odrażająca jak sprawcy przemocy wobec dzieci. Paula to celebrytka, która swoją pozycję społeczną i ekonomiczną zbudowała na traumie Kick. Matka głównej bohaterki to stała bywalczyni programów telewizyjnych, która nawet na spotkanie z córką zabiera paparazzich. Ich patologiczna relacja tylko pogłębia traumę Kick. Autorce udało się wykreować postać – której pierwowzorów zapewne i w prawdziwym świecie nie brakuje – pokazującą różne warstwy zjawiska. Tym sposobem Chelsea Cain przekonuje, że ludzkie zło może mieć różne, czasem bardzo niespodziewane i nieoczywiste, twarze.

Kontynuując wątek postaci, zastanawiam się, czy Chelsea Cain, nazywając swoich głównych bohaterów Kick – cios i Bishop – biskup, kierowała się swoistą metaforą. W książce nie znalazłem odpowiedzi, jednak symbolika wydaje się być jednoznaczna i oczywista.

Podsumowując, trudno uciec od konstatacji, że Unik to nie był tylko kolejny przeczytany dla rozrywki thriller czy kryminał. Powieść porusza. Ze zrozumiałych względów Chelsea Cain nie epatuje szczegółami dotyczącymi krzywd, jakie porywacze i pedofile wyrządzają swoim ofiarom. To oczywiste. Pomimo to książka jest sugestywna, do lektury której nie można podejść obojętnie. Brutalna prawda na temat pornografii dziecięcej, dane charakteryzujące ogrom zjawiska przerażają i porażają. Autorka ukazuje mechanizmy, jakimi posługują się porywacze i pedofile. Książka Chelsea Cain pozostaje w pamięci na długo po odłożeniu jej na półkę. Zjawiska opisane przez autorkę, będące ze względu na rozwój internetu w rozkwicie, są dostrzeganym, lecz nie do końca zrozumiałym problemem i wyzwaniem współczesnego świata. Unik zmienia ich postrzeganie. To chyba największa zaleta tego thrillera.

Źródło okładki: Wydawnictwo Czwarta Strona